Interwencja Cyców

Opublikowano 2013-03-20 00:00:00

Cały wczorajszy dzień pokazał nam jak okrutny może być los zwierząt jak i człowieka. To, co zastaliśmy na miejscu, przerosło nasze oczekiwania. Natychmiast wykonaliśmy masę telefonów w celu ściągnięcia jak najlepszego lekarza, przysłania transportu oraz wezwania urzędników...

Niestety Klara (zdjęcie 1.), mimo ogromnej chęci walki, odeszła, odeszła otoczona ludźmi, którym nie był obojętny jej los. Zarówno starsza osoba jak i zwierzęta same nie są w stanie się o siebie zatroszczyć. To przykre,że czasem nadchodzi taki dzień gdzie jesteśmy zależni tylko od kogoś... jednak nie każdy ma na kogo liczyć. Dotychczasowy opiekun zwierząt starał się w miarę możliwości dbać o swoich podopiecznych jednak nie był w stanie zapewnić im minimum podstawowych warunków z powodu niezaradności życiowej i braku fachowej wiedzy. Po wielu godzinach rozmów z nim i urzędnikami tamtejszej gminy wybraliśmy najrozsądniejsze rozwiązanie. Właściciel przekazał nam pod opiekę zwierzęta gospodarskie - m.in. klacz Oliwię, krowę Mućkę i maleńką sunię która ma około 11 tygodni (pilnie szukamy dla niej domu). 

Wspierają nas:

Ta strona korzysta z plików cookie. Używając tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki. Możesz dowiedzieć się więcej w jakim celu są używane oraz o zmianie ustawień przeglądarki. Kliknij tutaj »
zamknij